“Pamiętaj o swoich punktach oparcia i wpleć je w swoje codzienne zajęcia, wiedząc, że trzymając się ich, wyruszysz prostą drogą do sukcesu”.

Debbie Ford

Bo rok to nie tylko 12 miesięcy

O tak, pierwsze skojarzenie “cięcia” roku na odcinki, to chęć pocięcia go na 12 miesięcy i faktycznie są to nasze pierwsze odruchy. Ale załóżmy, że masz plan, który chcesz zrealizować w kolejnym roku. Najpierw patrzysz na niego w perspektywie rocznej, a później pojawia się pokusa rozpisywania go na miesiące. Jednak zdecydowanie łatwiej zrealizować cel, jak rok podzielisz na cztery części, czyli trzy miesiące, a dopiero później na mniejsze odcinki miesięczne, tygodniowe, dziennie itd.

Za trzy miesiące…

za trzy miesiące będzie już nowy rok. To idealny czas, aby zacząć planować kolejny etap swoich działań i umiejscawiać je w czasie. Dlaczego akurat trzy miesiące? To 90 dni, które pozwolą Ci ustalić co dokładnie powinnaś zrealizować w najbliższym czasie (jakie cele chcesz osiągnąć, jakie konkretne kroki musisz podjąć, aby być bliżej ich realizacji). W tym czasie zorientujesz się jakie zadania powinny być dla Ciebie najważniejsze w najbliższych trzech miesiącach.

Masz plan na cały CEL, ale podzielenie go na odcinki pozwoli Ci działać celowo, nie tracąc czasu na zastanawianie się nad kolejnym krokiem. Takie planowanie pozwoli Ci działać operacyjnie i odhaczać kolejne zadania z trzymiesięcznej listy. POczujesz już wtedy smak osiąganych rezultatów. Będziesz dokładnie wiedziała gdzie w czasie trzech najbliższych miesięcy ulokować siły i środki. Nie będziesz musiała rozglądać się, bo dokładnie będziesz wiedziała co robić.

1. Do celu małymi krokami

Cel to META. Coś potężnego, coś do czego pragniemy dążyć, ale sam w sobie nie generuje konkretnych ruchów do jego spełnienia. On jest motywacją, która pozwala nam wyruszyć w jego drogę. Niejednokrotnie, aby do niego dojść trzeba pokonać szereg przeszkód lub włożyć niemało wysiłku, aby zmierzać w jego kierunku. Dlatego 90 dni to idealny czas na rozpisanie mniejszych kroków do wielkiego celu. Bez względu na to jaki jest Twój plan, kwartał pozwoli podzielić go na mniejsze odcinki, dzięki czemu droga do celu stanie się jasna i konkretna. Być może małe projekty uda się zamknąć już w okresie 90 dni. Inne, większe cele trzeba  będzie podzielić na fazy i kwartał okaże się pewnym etapem do ich finalnego spełnienia.

2. Elastyczność względem pór roku

Przypuśćmy, że masz duży cel jakim jest napisanie książki. Znasz siebie i wiesz, że lepiej (bardziej produktywnie) pracuje Ci się kiedy jest słońce za oknem, kiedy temperatura jest dodatnia. A może jest zupełnie odwrotnie – wolisz kiedy jest zimno i masz motywacje pozostać w domu i jak najlepiej wykorzystać wenę w krótkie dni. Dzięki temu, że znasz siebie łatwiej będzie dopasować Ci plan do pór roku i tego jak na Ciebie wpływają. Co prawda w tej chwili mamy pogodowe szaleństwo i jeszcze chwile temu listopad nas olśniewał swoim nieprzyzwoicie ciepłym nastrojem i ilością słońca. Jednak kwartał ma to do siebie, że pokrywa się zazwyczaj z porami roku (przynajmniej w Polsce jest takie duże prawdopodobieństwo). Jesteś dzięki temu wstanie zaplanować na co będziesz miała ochotę w najbliższych kwartale styczeń-marzec.

Pomyśl:

  • Jak czułaś się w zeszłym roku o tej porze?
  • Czy to był dobry moment na pierwsze kroki do nowego celu?
  • Ile możesz mieć energii w nadchodzącym kwartale?
  • Jakie czynniki zewnętrzne dostępne w tym okresie mogą Cie motywować i dodawać Ci energii?

Korzystaj z tego co już wiesz – o cechach nadchodzącego kwartału i o sobie.

3. Trzy miesiące na nowe nawyki

Ostatnio przykuwam dużą wagę do nawyków – to one pomagają mi automatyzować pewne działania i “bezmyślnie”, czyli bez większego rozkładania ich za każdym razem na czynniki pierwsze, przybliżać się do celu. Dlaczego więc nie powinny też pomóc Tobie? O nawykach i tym ile średnio potrzeba czasu, aby go wypracować pisałam TUTAJ. Zauważam jednak, że każdy z nas bardzo indywidualne predyspozycje do  wypracowania nawyku. Wiele zależy od cech naszej osobowości, a nawet od obranego nawyku. Jedne po prostu przychodzą nam łatwiej, inne wymagają więcej czasu. Dlatego się nie zniechęcaj! Czasami wystarczy tydzień, aby wypracować w sobie nawyk regularnego picia wody, a innym razem potrzebujesz miesiąca lub nawet kwartału, aby pewne czynności stały się nawykami. Dlatego kwartał jest idealny do zweryfikowania:

  • Czy dany nawyk przybliża mnie do celu?
  • Jestem w stanie mu podołać?
  • Może powinnam go zmodyfikować?

Jak szukasz motywacji do wprowadzenia jakiegoś nawyku w życie lub początkowego pilnowania go, to wpadaj na grupę Minimalife na Facebooku, gdzie co piątek znajdziesz post cykliczny FRIDAY HABITS, czyli piątkowe kreowanie nawyków, gdzie wymieniamy się doświadczeniami. Dodatkowo polecam zapis do newslettera, gdzie za zapis otrzymasz habit tracker do wydrukowania, czyli kartę mierzenia postępów Twojego nawyku.

4. Weryfikacja celu

Jeśli cel składa się z wielu kroków lub jest podzielony na wiele etapów, to czasami któryś z nich może zawieść. Może  nawet okazać się nieprzemyślany lub mogą zmienić się okoliczności. I lepiej dowiedzieć się o tym po trzech miesiącach, niż na ślepo brnąć w nieproduktywnym działaniu, aby po roku uznać, że nie miało to głębszego sensu. Kwartał daje Ci poczucie kontroli nad tym czy jesteś na dobrej drodze. Czasami sam cel w sobie może okazać się w danym momencie nietrafiony i musisz. niego zrezygnować. Dlatego warto mieć listę celów, które w razie konieczności pozwolą zmienić plany i uniknąć Ci przybijania się niezrealizowanym zadaniem. Po prostu porzucasz to, co w tej chwili jest nie do zrealizowania i dobierasz lepszy cel, który na tym etapie jest dla Ciebie osiągalny. O tym jak mądrze wyznaczać cele pisałam TUTAJ.

5. Mierzalność postępów

Cel rozpisany na bloki czasowe jest o wiele bardziej namacalny i możliwy do zrealizowania. Jeśli zaczynasz panować, to już na stracie jesteś bliżej spełnienia celu, niż gdybyś poszła na żywioł. W naszej głowie terminy są idealnym motywatorem, jeśli tylko masz wyznaczone konkretne harmonogramy. Jak to może wyglądać? W przyszłym roku wydam książkę, za pół roku wyjadę na wakacje, za kwartał wezmę udział w maratonie, za miesiąc będę regularnie chodziła na siłownie.

Dotrzymanie tych terminów pozwala zweryfikować czy cel został zrealizowany lub jaka droga Cie jeszcze czeka. I nie zostawiaj tych planów w głowie – zapisz je!

Rozpisz kolejne 90 dni

Nie czekaj aż czas przeleci Ci przez palce – działaj! Zamów Minimalife 2019 – datowany planner roczny, który pozwoli Ci przyjrzeć się sobie, wyznaczyć sobie konkretne cele i rozpisać je na pomniejsze kroki. W plannerze znajdziesz również bardzo czytelne tabele do planowania kwartalnego, które pozwolą Ci rozpisać projekt w bardzo intuicyjny sposób. Jesteś na to gotowa? Zajrzyj do sklepu – kliknij TUTAJ.

_______________

Ps. Listopad w tym roku zaskoczył nas swoją aurą, więc nie wiedziałam jaką przygotować tapetę 😉 W tym miesiącu sama zdecyduj czy wolisz klimat złotej jesieni, czy jednak tajemniczych gór. 🙂 Będzie mi bardzo miło jak skomentujesz artykuł i dasz znać jak Ci się podoba.

POBIERAM TAPETĘ – LIŚCIE

POBIERAM TAPETĘ – GÓRY

 

 

 

 

 

 

4 komentarze/y dla “Planowanie kwartalne – 5 powodów, dla których warto podzielić rok na cztery”

  1. Inspirujący wpis. Akurat jestem po książce Oli Gosciniak. Juz teraz wiem jakie luki ma moja strona i zimowy okres (styczeń-marzec) będzie idealny, aby ponadrabiac zaległości. A w planowaniu z pewnością pomoże mi Minimalplanner 🙂

    1. Nat, Minimalife napisał(a):

      Gosia, to ja chętnie dołącze do Ciebie i również o stycznia zabiorę się za porządki na stronie :)) Wspólnie zawsze raźniej, więc pierwszy kwartał można częściowo na to poświęcić 🙂 Trzymam kciuki! :*

  2. […] dlaczego planowanie kwartalne jest warte zachodu pisałam jakiś czas temu na blogu (Planowanie kwartalne – 5 kroków do realizacji celów). Po kwartale zawężasz się do najbliższego miesiąca, tygodnia i dnia. Oczywiście […]

  3. […] temu pisałam o tym jak ważne jest planowanie kwartalne i dlaczego warto to robić (PLANOWANIE KWARTALNE – 5 powodów, dla których warto podzielić rok na cztery). W dzisiejszym artykule zakładam, że masz już jasno określony cel, wiesz co chcesz […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *