“Wszystkie obrazy na świecie są kombinacjami zaledwie trzech podstawowych kolorów.” Don Fabun

Czy warto szukać odpowiedniego koloru marki?

Zainspirowałam się mocno ostatnim wpisem One Little Smile o tym jak znaleźć idealne kolory marki. Zastanowiłam się przez chwilę czy to konieczne? Przecież otacza nas tak bogata paleta kolorów, więc czy warto ograniczać się do zaledwie kilku, które będą wyróżniały się w komunikacji brandu? Na szczęście to zastanowienie trwało krótko, bo zaraz uświadomiłam sobie, że przecież sama intuicyjnie używam określonej palety barw. Jednak upodobania mogą się zmieniać, dlatego kolory marki warto zawczasu ujednolicić.

Często w biznesie dany kolor może kojarzyć się z określoną osobą, brandem. Jestem pewna, że po krótkim zastanowieniu znajdziecie wiele takich skojarzeń. Podam przykład dwóch kobiet z businnessu online. Ola Gościniak Jestem Interaktywna kolor turkusowy,  i Marta Krasnodębska Hakerki Sukcesu kolor różowy. Patrzysz na niektóre materiały i nie masz wątpliwości, ze dany materiał należy do którejś z nich. Konkretne kolory, pewne użycia symboli, fonty od razu je wyróżniają i budzą skojarzenia z marką. Często nawet produkty nie związane z naszym brandem dzięki charakterystycznym cechom mogą przywodzić na myśl konkretną markę. Zatem odpowiedź na zadane tytułowe pytanie jest oczywista – zdecydowanie warto poszukać koloru charakteryzującego markę. Ale jak to zrobić? 


Dobór palety kolorów dla marki Minimalife

Zgodnie ze wskazówkami Pauliny z One Little Smile dokonałam fundamentalnej analizy tj. odpowiedziałam na kilka podstawowych pytań, które miały ułatwić zadanie poszukiwania idealnej palety barw. Przyznam, że jasne odpowiedzi nie były łatwe, bo od razu nad każdym z pytań się rozwodziłam, ale udało się coś wyłuskać 😉

Jaki charakter ma moja marka?

Minimalife to marka kobieca, która ma mobilizować do rozwoju, dokonywania zmian, osiągania celów. Temu wszystkiemu ma przyświecać spokój wewnętrzny, inaczej mówiąc – Minimalife. Żeby osiągnąć powyższe założenia potrzebne jest narzędzie, które będzie mobilizować, wyznaczać kierunek i odciążać głowę pełną pomysłów, dzięki przelewaniu ich na papier. Tak zrodził się Minimalife planner, który jest w tej chwili głównym produktem marki. Minimalife ma wzbudzać pozytywne emocje, kojarzyć się z przyjemnym planowaniem, spełnianiem marzeń, przełamywaniem wewnętrznych obaw. To marka otwarta na ludzi i dostępna. Związana z normalnymi ludźmi, prezentowaną przez normalną (różnie bywa) osobę, czyli mnie 🙂 Komunikująca się z innymi w sposób naturalny, prezentujący emocje i żywo reagujący na otaczające sytuacje. 

Jakie wrażenie chcę wywołać w odbiorcy, który widzi moje treści?

Treści to wszystko to, co produkujemy. Począwszy od notatek na blogu, posty na Facebooku, Instagramie aż po fizyczny produkt jakim jest Minimalife planner. Chcę aby Minimalife budził w Was skojarzenie związane ze spokojem. Spokojem wynikającym z odpowiedniego zaplanowania. Chcę, aby produkowane treści były inspiracją do stawiania sobie wyzwań, przełamywania barier. Dodatkowo chce, aby cała marka była spójna estetycznie i przyciągała osoby, które lubią kobiecie projekty, ładne grafiki i dobre zdjęcia.

Jaka jest moja grupa docelowa?

Minimalife to krótko mówiąc marka skierowana do kobiet. Moja grupa docelowa, to wspaniałe kobiety, które:

♥ szukają sposobów na organizację, lubią planować i tym samym mieć nad wieloma rzeczami kontrolę albo po prostu odpowiednio się przygotować do różnych zadań;

♥ lubią estetykę i kobiece projekty;

♥ prowadzą biznesy bądź planują założyć swoją działalność;

♥ są aktywne zawodowo i prywatnie – lubią marzyć i planować;

♥ mają na głowie dom i dzieci – mnóstwo spraw i terminów do przypilnowania;

♥ chcą przelewać myśli na papier – przemyślenia, listy zadań, małe wdzięczności itp.

Psychologia koloru

Hmm.. patrząc na znaczenie poszczególnych kolorów, mogłabym wybrać każdy i podciągnąć pod założenia marki. Ale nie zależy mi na chaosie, tylko na znalezieniu złotego środka, dlatego postanowiłam scharakteryzować główne skojarzenia jakie ma budzić marka i powstały następujące:

  • kobiecość
  • spokój
  • rozwój
  • akceptacja
  • piękno
  • nowoczesność
  • estetyka
  • delikatność
  • porządek
  • odwaga
  • kreatywność

Pomyślałam, że wiele z tych skojarzeń, to pewnego rodzaju kontrasty, dlatego w identyfikacji wizualnej Minimalife musi zaistnieć kontrast, który połączy świat spokoju, harmonii z rozwojem i porzucaniem strefy komfortu. Tak zaczęły się poszukiwania palety barw, które mogłyby charakteryzować powyższe.

Mood board czyli poszukiwanie kolorystyki idealnej

Zaczęłam najpierw poszukiwać zdjęcia, które mi sie podobają, kolorystyki, które mnie dobrze napędzają. Nie było to trudne, bo mam stworzonych kilka tablic na Pintereście i mogłam podejrzeć swoje preferencje. Wyciągnięcie jednak z nich bazy kolorystycznej marki, okazało się wyzwaniem. Dlatego niezbędna okazała sie droga na skróty 🙂

Gotowe palety barw źródłem inspiracji

To była dla mnie najprzyjemniejsza część zadania, czyli przeglądanie gotowych palet kolorów wyciągniętych na podstawie pięknych fotografii. Najlepszym źródłem inspiracji i najprostszym do przeglądania okazał się wspaniały blog Design Seeds, gdzie codziennie dodawane jest kolejne zdjęcie z nową paletą barw. Wszystkie najciekawsze zapisywałam, aby sprawdzić, co okaże się najbliższe powyższej analizie brandu. Przyznam się, że przepadłam przeglądając te wszystkie wspaniałe inspiracje i połączenia kolorów.

Poniżej prezentuje kilka, które wpadły mi w oko 🙂

Kolory ziemi

Część zapisanych przeze mnie inspiracji, to powiązania z naturą, spokojem, delikatnością. Obrazy, które relaksują i kolory, które pozwalają wziąć głęboki oddech…

Urocze pastele

To kolejna grupa kolorów, która kojarzy się ze spokojem i delikatnością. Piękne pudrowe i brudne róże w połączeniu z przytłumioną pastelową zielenią tworzą wyjątkowo zgrane boardy. Koją zmysły i zapewniają chwilę relaksu.

Kontrastowe granaty

Delikatne, brudne błękity – niezwykle modne, przytłumione w połączeniu z wyrazistością granatu. Wspaniałe kontrasty, które kojarzą się z nowoczesnością i odwagą. Zawierają w sobie pewną tajemnicę, a przy okazji budzą zachwyt i podziw.

Głębia emocji

To wspaniałe połączenie kolorów wywodzących się z różnych światów. Z jednej strony delikatnie, kobiece róże, które uwodzą spokojem. Z drugiej strony zjawiskowe kontrasty głębokiej zieleni i intensywnych granatów. Wyjątkowe połączenia, przy których nie da się przejść obojętnie.

Wybór nie jest łatwy, prawda? Wszystkie są piękne, mają w sobie coś urzekającego! Niestety identyfikacja wizualna polega na konkretnym wyborze i jeden podjęłam intuicyjnie. Kolor Minimalife plannera został wybrany przy współpracy z Wami i jest to odcień brudnego różu, który pojawia się również w wielu innych miejscach np. na blogu, sklepie itp. To kolor, który w pewnej mierze określa Minimalife, ale do delikatnego dusty pink potrzebna jest wyrazista skrajność. Wiecie jaką wybrałam? 🙂

Tak, to ostatnie inspiracje skradły moje serce i chociaż na razie jest to kierunek działań, to jestem pewna, że połączenie brudnego różu wraz z ciemną zielenią lub głębokim granatem będzie idealne, spójne i charakterystyczne dla Minimalife.

A Wam który motyw najbardziej się podoba?

Ps. Jeśli jesteś zakochana w kolorach Minimalife, to jeden z nich możesz już niebawem mieć przy sobie. Zajrzyj do sklepu i poznaj Minimalife planner! Przedsprzedaż trwa, dlatego zajrzyj do środka i daj się zauroczyć 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *