Organizacja tygodnia, czyli jak zapanować nad chaosem

„Aby pojechać do Rzymu, trzeba najpierw wyjść z domu.” Katarzyna Miller

Parafrazując powyższy cytat – aby realizować cele, trzeba zacząć planować. Niektóre cele osiągamy przypadkowo, ale na większość z nich trzeba sobie zapracować. Dzisiaj trochę o tym jak się organizować, aby być bliżej wytyczonych celów / postanowień.

Wspominałam już o metodzie małych kroków i ta również spełnia się w wypadku planowania i organizacji, czyli dążenia do celu. Jeśli do jakiegoś przedsięwzięcia potrzebna jest dość długa droga, warto każdego dnia realizować choćby mały ułamek z siatki celu, tak aby każdy dzień przybliżał nas do jego realizacji. Ale aby tak było należy wcześniej wykonać nie tylko plan celu (ten do pobrania tutaj: Plik do pobrania – planner celu»), ale również założyć realny harmonogram, więc do dzieła 🙂

Kobiece wszechogarnianie

Większość kobiet lubi planować – lubimy mieć pewną listę zadań do wykonania. Może nawet nie tyle co do wykonania, a samo poczucie, że mamy wszystko pod kontrolą, że mieścimy się w pewnych ryzach czasowych i ogólnie wszechogarniamy. Oczywiście ilość zadań i obowiązków to zupełnie inny temat, ale dziś o tym jak zaplanować dzień bez względu na to, kim jesteś i czym się zajmujesz. Być może jesteś mamą wychowującą dziecko i potrzebujesz dobrej organizacji, aby wywiązać się ze wszystkich planów. Może jesteś studentką, która chce wywiązać się z założonych projektów, zadeklarowanych prac. Może jesteś kobietą, która prowadzi własny biznes i musi pogodzić planowanie strategii biznesowych z rodziną i stosem obowiązków. Kimkolwiek jesteś cieszę się, że tu zajrzałaś, bo będziemy mogły razem uczyć się organizacji i panowania nad czasem, którego każda z nas ma tyle samo. Bez względu na to, ile masz obowiązków, czas na ustalenie priorytetów, bo przecież doby nie da się rozciągnąć. 😉

Plan tygodnia i dnia

Zaczynamy od pewniaków – wpisz do kalendarza/ plannera/ karty zadań, to co na pewno musi się wydarzyć w danym tygodniu np. chcesz rozpocząć dietę, zrobić remont w mieszkaniu itp. Najlepiej cele tygodnia wypisać sobie na szerszym obszarze – nie na pojedynczych karteczkach, tylko na jednej większej (wygodnie na A4), aby mieć podgląd tygodnia/ miesiąca, wtedy łatwiej o planowanie poszczególnych dni.

Następnie w odniesieniu do wyznaczonych celów tygodniowych zacznij planować poszczególne dni. Jeśli korzystacie z planów dnia z układem godzinowych, to łatwiej nakreślić pewne ramy czasowe poszczególnych zajęć i je zaplanować. Są też zajęcia, których nie musimy wykonywać o określonej godzinie, a danego dnia. Stwórz zatem listę NA DZIŚ lub DO ZROBIENIA. Tutaj najczęściej jest miejsce na małe kroki do celu np. przejrzenie ofert mieszkaniowych, jeśli Twoim celem jest kupno mieszkania lub zaplanowanie listy zakupów, posiłków, jeśli chcesz być na diecie itp.

Jaki szablon planu dnia jest dla Was najbardziej praktyczny? Macie swoje typy plannerów? Dajcie znać, bo jestem baaardzo ciekawa czy jest szansa na stworzenie uniwersalnego schematu, który zaspokoiłby większość z nas. 🙂

planner i notatki, widac kawałek klawiatury i spinacz na kartkach

4 thoughts on “Organizacja tygodnia, czyli jak zapanować nad chaosem”

  1. Organizacja tygodnia to ostatnio moje drugie imię 😉 Stworzyłam swój planer, żeby uporządkować ślubne tematy i przy okazji porządkuję całą resztę. Ostatnio odkryłam, że to co stworzyłam wpisuje się w system Boullet Journal, zaczerpnęłam kilka dodatkowych inspiracji i testuję! Zobaczymy czy to jest ten planer idealny dla mnie 🙂

    1. Minimalife Natalia

      Edytka, po pierwsze zazdroszczę przygotowań do ślubu! Ja mam to już za sobą i przyznam się szczerze, że wszystko wtedy fruwało na kartkach i karteczkach, nie było żadnego plannera, ani określonego planu zadań. Czysty spontan i szaleństwo, ale wyszło nawet fajnie, więc da się. Teraz doceniam możliwość planowania w jednym miejscu, chociaż nie obywa się bez wspierania kalendarzem w telefonie czy luźnymi karteczkami 😉 Boullet jest dla mnie zbyt czasochłonny, chociaż uwielbiam patrzeć na czyjeś piękne dzieła, więc jak masz się czym pochwalić, to koniecznie publikuj w sieci 🙂 Pobierz sobie planner celu z posta i zobacz czy się sprawdzi w wyznaczaniu zadań 🙂 Sciskam, Nat

      1. Ahh tak, widziałam te wszystkie piękne Boullet Journalowe dzieła! Dopiero niedawno przekonałam się co to naprawdę jest BuJo, w swoim póki co skupiam się bardziej na informacjach niż na wyglądzie i to mi w zupełności wystarcza 🙂 ślubne zapiski musiałam ogarnąć, żeby opanować stres 😀 do tego doszedł blog i planowanie bardzo się przydaje, na pewno będę zaglądać! Pozdrawiam 🙂

        1. Minimalife Natalia

          Trzymam kciuki za świetną organizacje! 🙂 I będę śledzić jak Ci idzie – powodzenia! :*

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Aktualnie nie ma tego produktu